Istnieje kilka podstawowych zasad, które należy stosować, by zachować najlepszą wydajność i żywotność działania akumulatora Makita. Nie o wszystkich pamięta się na co dzień, a szkoda, bo dzięki nim akumulator dłużej będzie nam służył.

Przede wszystkim istotne jest, by baterię Makita regularnie do pełna ładować i całkowicie rozładowywać. Co znaczy "regularnie"? Co najmniej raz w miesiącu. O ile o korzyściach z pełnego ładowania wszyscy wydają się wiedzieć, to często ludzie mają przekonanie, że dla akumulatora szkodliwe jest całkowite rozładowywanie. Nie jest to jednak prawdą. Dlaczego rozładowywanie jest równie ważne jak pełne ładowanie? Otóż procesy chemiczne zachodzące w ogniwach akumulatora Makita mają miejsce niezależnie od tego czy jest on akurat używany. Jednak procesy zachodzące w trakcie rozładowywania różnią się od tych, które mają miejsce, gdy akumulator się ładuje lub po prostu leży bez używania. Ale jeśli regularnie będziemy go ładować i rozładowywać, to ogniwa w akumulatorze NiCd Makita zachowają w pamięci wykonywane funkcje i pozwolą mu sprawniej działać.

Trzeba jednak pamiętać, by nie podłączać urządzenia do ładowania natychmiast po pełnym rozładowaniu. Nasz akumulator Makita musi mieć czas na wyrównanie napięcia, a także obniżenie temperatury swoich ogniw. Przed podłączeniem go do ładowarki warto więc poczekać około 15-20 minut. Chodzi o to, by termistor chroniący akumulator przed przegrzaniem nie był zbyt gorący, a co za tym idzie nie miał zbyt wysokiego oporu. W takiej sytuacji ładowarka może bowiem odczytywać błąd temperatury. W przypadku ogniw NiCd oraz NiMh napięcie uzytkowe ogniwa powinno co do zasady wynosić 1V. Gdy spadnie poniżej tej wartości, zaczyna ponownie wzrastać dopiero gdy ogniwa akumulatora Makita zostaną zwolnione. Ładowarka musi odpowiednio rozpoznać akumulator, by móc dobrać do niego właściwą górną granicę napięcia zastosowanego podczas ładowania.

Gwarancję najlepszego ładowania akumulatorów Makita dają właśnie nowoczesne ładowarki wyposażone w czujniki zarówno temperatury, jak i poziomu naładowania. To znacznie łatwiejsze i bardziej użyteczne rozwiązanie niż ciągłe samodzielne kontrolowanie temperatury baterii, które powoduje konieczność odłączania jej przy wzroście temperatury mogącym zagrażać przeładowaniem.

Ładowarki akumulatorów litowo-jonowych są fabrycznie wyposażone w mechanizmy, które chronią przed przeładowaniem, ale w przypadku ładowarek do baterii NiCd lub NiMh nie zawsze tak jest. Jeżeli takiego zabezpieczenia nie ma, to prąd ładowania w danej ładowarce nie przekracza 300mA, ale w takich sytuacjach wzrost temperatury akumulatora Makita jest świadectwem zwracania nadmiaru energii. Przy zbyt wysokim prądzie taki zwrot jest jednak niemożliwy. Pod żadnym pozorem nie wolno doprowadzić do tego typu sytuacji, ponieważ dochodzi wówczas do przegrzania i trwałego uszkodzenia ogniw akumulatora.

Bardzo ważnym elementem dbania o żywotność działania akumulatora Makita jest jego regularne ładowanie również wówczas, gdy na co dzień nie jest używany. To także rzecz, o której wiele osób często zapomina. Tymczasem gdy bateria nie jest używana, to nie zachowuje cały czas swojego równego poziomu naładowania, a stopniowo ulega rozładowaniu. Każdy akumulator posiada tak zwany współczynnik samorozładowania. Jeżeli nasza bateria Makita nie jest przez dłuższy czas używana, to należy i tak zawsze pamiętać o ładowaniu jej przynajmniej do minimalnego poziomu 60 %, a dodatkowo także o przechowywaniu w odpowiednich warunkach, by mogła nam dłużej służyć. Chodzi zwłaszcza o ochronę przed nadmierną wilgocią. Akumulatory lubią, gdy wokół jest sucho i w takim suchym miejscu należy je zawsze przechowywać.

Ponadto, trzeba pamiętać, że choć regularne rozładowanie akumulatora sprzyja jego żywotności, to nie należy go długo w takim stanie pozostawiać. W żadnym razie nie może być rozładowany dłużej niż przez dobę. A w przypadku akumulatorów Makita litowo-jonowych rozładowanie baterii poniżej określonego poziomu może sprawić, że nie będzie już możliwe ich naładowanie, ponieważ nie pozwoli na to układ elektroniczny.